O mnie

Witaj na blogu LifePM!

Istnieje spora szansa, że trafiłeś tu z dwóch źródeł: mojej strony profesjonalnej, albo sam dałem ci linka. Być może zdziwi cię brak Google, Facebooka i Twittera w tym zestawieniu, ale to nie przypadek – średnio kręci mnie czytelnik, którego nie znam (a już zwłaszcza ten niezgodny z profilem czytelnika bloga, który sam stworzyłem). Gdybym chciał zarabiać na tej stronie, z pewnością byłoby inaczej – na razie jednak LifePM ma być tylko dodatkiem do mojej działalności i katalizatorem jej rozwoju.

Skoro już wiesz, po co mi ten blog, może warto teraz dowiedzieć się, kim w ogóle jestem.

Nazywam się Tomek i mam 25 lat

Jestem menedżerem projektów informatycznych (IT Project Manager). Co to oznacza? Pokrótce – zajmuję się planowaniem, definiowaniem, ustalaniem, egzekwowaniem i tworzeniem. Jeszcze krócej – działaniami, które prowadzą do realizacji projektu o ustalonym zakresie w założonym czasie i przy określonym budżecie. Kolokwialnie mówiąc – biorę od moich klientów wymagania, przerabiam je i wrzucam programistom do zrobienia, nadzorując i odbierając ich pracę.

Dodatkowo zajmuję się Front-End Developmentem, czyli tworzeniem i programowaniem tego, co widzisz na ekranie swoich urządzeń (mój blog stoi do ciebie frontem!) oraz analizą systemową, czyli rozpracowywaniem sposobu wykonania danej potrzeby biznesowej dzięki technologii informacyjnej.

Tyle zawodowo. Co jeszcze robię w życiu?

Parę rzeczy się znajdzie. Zbieram zegarki (szwajcarskie, japońskie i radzieckie – mam już dość pokaźną kolekcję, którą regularnie wymieniam na droższe i bardziej prestiżowe modele), lubię gotować, czasem uwarzę piwo i zrobię sesję zdjęciową (to już rzadziej – chociaż byłem fotografem przez 5 lat). Sporo czytam, zwłaszcza o historii i szeroko rozumianej nauce – fizyce, astronomii i biologii zwłaszcza. Wierzę, że wiedzy nigdy nie za wiele, a poznawanie świata powinno być oddolną ambicją każdego inteligentnego człowieka.

Dodatkowo? 6 lat edukacji muzycznej i nauki gry na fortepianie / pianinie, zabawy w komponowaniu muzyki (nagrałem nawet demo folkowo-elektroniczne ze znajomymi!) i doświadczenie w finansach (od znajomości rynku i branży przez własne inwestowanie na rynku FOREX). Jestem ponadto pewnego rodzaju ogarniętym nerdem technologicznym, któremu komputery towarzyszą od dziecka (ale tego można było się łatwo domyślić czytając pierwsze akapity).

Pracuję nad sagą fantasy / postapo / sci-fi, która zredefiniuje masowe spojrzenie na gatunek i znajdzie się kiedyś w większości księgarni świata. Tak, jestem o tym przekonany. Gdybym nie był, nie miałoby to żadnego sensu. Dodatkowo zrobię o tym film w Hollywood – ale to już po zarobieniu milionów, gdy będę w stanie go współfinansować wraz z jakąś wielką wytwórnią i zachowam prawa do IP (taki George Lucas, tylko z Polski).

Ok, takie mam plany. A kim jestem, jakie są moje  cechy?

Jestem bezpośredni i otwarty. Mam duży dystans do wszystkiego i wszystkich. Upraszczam życie jak się da, nie popadam w zbędne filozofowanie, nie rozważam dziesiątek scenariuszy (chyba, że mi za to zapłacą) i nie mam problemów. Serio ich nie mam, stres jest mi obcym uczuciem. Otaczam się ludźmi, przy których mogę się rozwinąć oraz staram się wszędzie dostrzec możliwości do nauczenia się czegoś nowego.

Tyle o mnie. Teraz czas jeszcze przez chwilę wrócić do bloga i zobaczyć, co dobrego możesz tu znaleźć.

Czym jest LifePM?

Kiedyś prowadziłem bloga. Takiego lifestyle’owego, o samorozwoju, relacjach międzyludzkich i wszystkim dookoła. Nazywał się Nieżyciowy. Byłem wtedy studentem zarządzania i nie wiedziałem, co chcę robić w życiu – naturalnym odruchem było więc założenie bloga, a jakże! Zebrałem nawet 800 lajków, odpisywałem na komentarze jak głupi i jarałem się, że to rośnie. Aż w końcu zadałem sobie jedno bardzo, ale to bardzo ważne pytanie – jaki jest tego wszystkiego cel?

I wtedy zrozumiałem, że celu nie było. Że to było takie pisanie, bo tak, że to nie ma przyszłości. Ta realizacja szybko wyssała ze mnie wszelką motywację do prowadzenia bloga, który niczemu w moim życiu nie służył (podobnie, jak i część innych hobby, które wtedy miałem). I wtedy wszystko to poszło do piachu na dokładnie dwa lata, które poświęciłem na rozkręcanie swojej kariery. Po tych dwóch latach powróciłem.

LifePM jest inne, niż Nieżyciowy. LifePM ma mi służyć, i to właśnie dlatego jest o tym pierwszy akapit tej strony. Przede wszystkim mi – a czy tobie? To już musisz ocenić sam. Znajdziesz tu artykuły o szeroko rozumianym zarządzaniu życiem – ale to nie wszystko. Blog ten tworzę, jako menedżer w IT i zawiera on informacje, które mogą przydać się osobom zarządzającym lub chcącym zarządzać w przyszłości.

Blog podzielony jest na 4 główne kategorie, w których lądują pisane przeze mnie artykuły. 

Droga  wszystko o tym, jak żyć, żeby było dobrze. Lifehacki, porady, pomoce – to tu dowiesz się o tym, jak sobie poradzić i dobrze zorganizować życie.

Horyzonty –  znajdziesz tu sporo artykułów popularnonaukowych – bo dobry kierownik / dyrektor powinien mieć szerokie horyzonty i dużą wiedzę ogólną.

Opinie – moje opinie na przeróżne tematy. Jest to osobna kategoria, bo nie przemycam tu żadnych rad, a tematy dobierane są bez klucza.

IT Pro – kącik dla profesjonalistów IT, ale bez technicznego bełkotu. Przeczytasz tu o meandrach zarządzania projektami informatycznymi i współpracy z programistami.

Jest jeszcze Skrytka – ale tam nie wejdziesz, dopóki nie podam ci hasła. Jeśli chcesz je otrzymać – skontaktuj się ze mną.

Nie pozostaje mi nic innego, niż zaprosić cię do czytania moich artykułów i komentowania.

Pozdrawiam i miłej lektury!