12 Niezwykłych faktów o miłości

Miłość to temat rzeka. Rozmawiałem o niej z niezliczoną ilością ludzi. Praktycznie każdy miał o niej lekko inne zdanie. Każdy znalazł też przykład popierający swoją tezę. I jak tu się, cholera, nie pogubić? Na szczęście z pomocą przychodzi życie i naukowcy. To pierwsze pisze naprawdę niezwykłe historie, których próżno szukać nawet w filmach. Ci drudzy próbują znaleźć w nich pewien schemat i korzystając z naukowej aparatury i racjonalnych metod – dowiedzieć się o niej jak najwięcej i stworzyć „teorię miłości”. Poniższe zestawienie to połączenie tych dwóch światów. I, mam nadzieję, interesująca lektura na kilkanaście wolnych minut. Zapraszam do zestawienia!


12 niezwykłych faktów o miłości (naukowych i nie tylko)

1. Piękna twarz przyciąga więcej partnerów niż piękne ciało, według tych badań naukowych. U facetów nie jest już tak różowo – silne i wyrzeźbione ciało jest oznaką dobrego przystosowania ewolucyjnego i w większym stopniu zapewnia przetrwanie rodziny i potomstwa. Co jednak nie znaczy, że możesz się nie golić i zaniedbywać swoją twarz, mężczyzno! To samo można też powiedzieć do kobiet – wcale nie zwalnia Was to z obowiązku dbania o swoje ciao. Pięknie proszę :>

2. Pary, które się kochają synchronizują swoje tętna patrząc sobie w oczy przez trzy minuty. Mirroring w najczystszej postaci. Tak od siebie dodam z ciekawości – ciekawe, co się dzieje, jeśli jedna z osób w związku ma arytmię? Wybaczcie, nie byłem w stanie wrzucić tutaj jakiegoś romantycznego i pięknego komentarza. Więcej szczegółów możecie przeczytać tutaj.

3. Przytulanie wyzwala taką samą reakcję neurobiologiczną jak przy zażywanie leków przeciwbólowych (tutaj źródło badań). Jeśli więc następnym razem będziesz na kacu, przytul się po prostu do swojej dziewczyny. Może nie zadziała jak Ibuprom Max, ale powinno pomóc 😉

4. Naukowcy udowodnili, że osoby zakochane są mniej produktywne, niż niezakochani. W sumie logiczne, ale jak się okazuje, silniejsze, niż nam się wydaje. Chodzi tu głównie o zadania, które wymagają kontroli nad sobą i skupienia na czymś przez dłuższy okres czasu. Produktywność spada jeszcze bardziej, kiedy miłość jest nieodwzajemniona – bo przecież do tego wszystkiego dochodzi jeszcze myślenie „jak ją zdobyć?”. Jeśli więc planujesz zbudować warty miliardy dolarów biznes, najlepiej nie zaczynaj go będąc nieszczęśliwie zakochanym.

5. Uwaga, a to dopiero ciekawostka – naukowcy doszli do wniosku, że odwzajemniona, romantyczna miłość statystycznie prowadzi do utraty dwóch bliskich przyjaciół (zainteresowało się tym nawet brytyjskie BBC). Nie wiem, jak bardzo zakochanym trzeba być, żeby do czegoś takiego doprowadzić (przecież to aż dwóch przyjaciół!), ale patrząc na niektóre związki nie można się nie zgodzić. A szkoda, bo związki mają to do siebie, że czasami się rozpadają – a utracony przyjaciel jest dość ciężkim kawałkiem chleba do odzyskania.

6. Prawdziwy killer – romantyczna miłość jest biochemicznie nie do odróżnienia od poważnych, psychicznych zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych. Do takich wniosków doszli naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego i Uniwersytetu w Pizie, którzy za swoje niezwykłe osiągnięcie dostali niesławnego Ig Nobla. Cóż, jakkolwiek dziwne mogą być to badania, trzeba przyznać, że niektórym miłość faktycznie wywraca szare komórki do góry nogami. Wystarczy spojrzeć na tych wszystkich chorobliwie zazdrosnych typków, czy „szalonych” romantyków, którzy potrafią grać pod oknem kobiety, która już dawno ich odrzuciła. O stalkerach nie wspominając.

7. Philophobia (lub filofobia po polsku) to zaburzenie oznaczające strach zakochaniem się i wejściem w związek. Szerzej możecie przeczytać o tym na polskiej Wikipedii. Ciekawe, ilu filofobików znacie? Ja zaczynam się zastanawiać…

8. Kiedy człowiek jest zakochany, mózg uwalnia więcej dopaminy, adrenaliny i noradrenaliny. Pierwszy z hormon powoduje uczucie euforii, a pozostałe dwa – kołatanie serca i niepokój / zmęczenie (źródło tutaj). Jeśli następnym razem nogi ugną Ci się przed ukochaną / ukochanym – wiesz już, jakie hormony właśnie trafiły do Twojego krwiobiegu w dużych ilościach. Kurde, muszę kiedyś spróbować podejść w ten sposób do dziewczyny 😉

9. Założyciel Match.com (największego serwisu randkowego na świecie) stracił swoją dziewczynę na rzecz innego faceta, którego poznała na Match.com. To się dopiero nazywa nieszczęście. Chcesz uczynić świat lepszym miejscem dla milionów singli, a sam dostajesz po dupie. Miłość w 100%. Tutaj możecie przeczytać o tym więcej. Zastanawia mnie, jak wyglądało to rozstanie i jak potem czuł się Gary Kremen, czyli rzeczony wcześniej założyciel. Patrząc na sytuację z perspektywy czasu, wyszło mu to chyba na dobre. Kasa została w kieszeni, a przynajmniej ma teraz z czego wybierać – jego portal liczy grube miliony użytkowników.

10. Załamany argentyński rolnik spędził dekadę, uprawiając las w kształcie gitary na cześć jego zmarłej żony. Tu z kolei bardzo romantyczna, ale i smutna historia. Jej całość możecie przeczytać tutaj. Swoją drogą, piękny lasek.

11. Do XVIII wieku śluby oparte były głównie na wcześniejszej aranżacji przez rodziców. Dopiero w rzeczonym wcześniej wieku zaczęły bardziej bazować na miłości, a mniej na wcześniejszej selekcji w celu utrzymania rodu. Jak widać, romantyzm zrobił swoje. (źródło tutaj. Przy okazji – dlatego też warto przymykać oko na wątki miłosne i śluby w przeróżnych filmach historycznych dziejących się w średniowieczu i okresie renesansu. W dużej mierze to tylko wymysły scenarzystów. Niestety.

12. W 2014 roku pewien więzień uciekł z więzienia w Arizonie, aby spędzić Walentynki ze swoją dziewczyną. Piękna historia, która pokazuje, że miłość zwycięży wszystko. Nawet przestępstwa i służby więzienne nie staną jej na drodze. Ciekawi mnie, jak do jego występku odniosły się władze penitencjarne. Myślicie, że przymknęli na to oko? No ale Walentynki! Cała historia tutaj.

Tyle faktów na dziś. Od siebie dodam, że (jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś) pomimo solidnych naukowych dowodów warto je wziąć z przymrużeniem oka i w żadnym wypadku nie zrażać się do miłości. Szanse na zostanie psycholem z wypranym mózgiem i neurotycznymi skłonnościami masz co prawda trochę większe, niż gdybyś był niezakochany, ale i tak są one wystarczająco niskie, żeby zignorować sprawę. Zwłaszcza, że mamy wiosnę i nadchodzą wakacje – tradycyjnie najlepszy okres, aby przeżyć miłość. I tego Ci z całego serca (a jakże) życzę!

Tomek Opublikowane przez:

Jestem Scrum Masterem w branży e-commerce i zarządzam projektami IT dla klientów. Spełniam się też jako handlowiec i front-end developer. Zbieram zegarki, jaram się technologią i nauką (fizyka, astronomia, biologia). Potrafię uwarzyć własne piwo, zrobić sesję zdjęciową i tworzyć muzykę. Prowadziłem kiedyś bloga lifestylowego. Potem przestałem, żeby zacząć zarabiać pieniądze. Spełniłem swój cel i wracam do pisania.